Przedsiębiorcy na co dzień muszą nie tylko stawiać czoło obowiązkom publicznoprawnym, które nakładają na nich przepisy prawa ale też niejednokrotnie mierzą się z innymi przedsiębiorcami, którzy w sposób nieuczciwy próbują wpłynąć na konkurencję na rynku.

Zwalczanie i zapobieganie nieuczciwym praktykom w zakresie konkurencji reguluje ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1010 z późn. zm.).

Zgodnie z zapisami tego aktu czynami nieuczciwej konkurencji są w szczególności: wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa, fałszywe lub oszukańcze oznaczenie pochodzenia geograficznego towarów albo usług, wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług, naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, nakłanianie do rozwiązania lub niewykonania umowy, naśladownictwo produktów, pomawianie lub nieuczciwe zachwalanie, utrudnianie dostępu do rynku, przekupstwo osoby pełniącej funkcję publiczną, a także nieuczciwa lub zakazana reklama, organizowanie systemu sprzedaży lawinowej, prowadzenie lub organizowanie działalności w systemie konsorcyjnym oraz nieuzasadnione wydłużanie terminów zapłaty za dostarczane towary lub wykonane usługi.

Niewątpliwie celem ustawy i zwalczania nieuczciwej konkurencji jest ochrona przedsiębiorców, interesu publicznego oraz klientów. Natomiast tylko przedsiębiorcy na podstawie tej ustawy zostali wyposażeni w środki ochrony prawnej, pozwalające w przypadku naruszenia zasad uczciwej konkurencji wystąpić z roszczeniami o charakterze cywilnoprawnym.


W razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać:

1)zaniechania niedozwolonych działań;

2)usunięcia skutków niedozwolonych działań;

3)złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;

4)naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych;

5)wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych;

6)zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego - jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.

W kontekście wskazanego na początku katalogu czynów nieuczciwej konkurencji oraz realiów rynku warto zastanowić się nad jednym z bardziej problematycznych, jeżeli chodzi o kwestie dowodowe, czynów nieuczciwej konkurencji – mianowicie przejmowanie pracowników. W dobie powszechnego niedoboru wykwalifikowanych pracowników na rynku, utrata fachowca może spowodować w przedsiębiorstwie konkretne szkody. Stąd potrzeba wyeliminowania nieuczciwych działań polegających na nakłanianiu osoby świadczącej na rzecz przedsiębiorcy pracę, na podstawie stosunku pracy lub innego stosunku prawnego, do niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych albo innych obowiązków umownych, w celu przysporzenia korzyści sobie lub osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy. Zazwyczaj celem takiego działania jest przejęcie takiego pracownika i zatrudnienie go we własnej firmie.

Art. 12 ustawy, który definiuje czyn nieuczciwej konkurencji polegający na przejmowaniu pracowników, wymaga dla spełnienia jego hipotezy aby doszło do nakłaniania a więc intencjonalnego działania nastawionego na zaszkodzenie innemu przedsiębiorcy. Charakter i sposób tego działania opisuje dość konkretnie Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 30 maja 2017 r. (sygn. akt: V ACa 699/16), wskazując, iż: przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji mają na celu ochronę rynku, a poprzez to podmiotów biorących w nich udział. Konkurencja zakłada rywalizację, chodzi zatem tylko o takie zachowania, które tę rywalizację zakłócają. Ocena konkretnego zachowania przedsiębiorcy musi następować z uwzględnieniem wpływu tego zachowania na stosunki rynkowe. Stąd niezbędne jest wykazywanie nie tylko nagannego postępowania, ale również jego następstw (lub zagrożenie ich powstania) powodujących zakłócenie pracy innego przedsiębiorcy. Fakt nadużycia zasad uczciwej konkurencji wymaga stanowczego i pewnego dowodu, a ciężar tego dowodzenia spoczywa na podmiocie domagającym się ochrony prawnej (art. 6 k.c.). Nakłanianie pracownika do rozwiązania umowy o pracę musi być kierunkowe, następować w celu przysporzenia korzyści osobie nakłaniającej lub innej osobie albo w celu wyrządzenia szkody przedsiębiorcy, który pracownika zatrudnia. Działanie podjęte z pełną świadomością tego celu wymaga procesowego udowodnienia i nie może opierać się wyłącznie na domniemaniu (przypuszczeniu) przedsiębiorcy.

Po drugie, działanie polegające na nakłanianiu musi mieć na celu doprowadzenie do niewykonywania lub nienależytego wykonywania umów albo ich rozwiązywania.

Celem ustawodawcy jest zatem ochrona należytego wywiązywania się ze zobowiązań, które może być zakłócone przez ingerencję osób trzecich naruszających reguły uczciwej konkurencji. Nieuczciwe działanie może polegać zarówno na pozyskiwaniu pracownika (który pod wpływem owego nakłaniania źle wykonuje swoje obowiązki lub w ogóle ich nie wykonuje), jak i w stworzeniu sytuacji, w której inny przedsiębiorca poniesie straty wynikające z zakłócenia funkcjonowania przedsiębiorstwa. (np. poprzez nakłanianie pracowników do wykonywania określonych niekorzystnych czynności).

W powyższym kontekście należy zadać sobie pytanie w jaki sposób ukształtować postanowienie umowne, które nakładałoby na nieuczciwego kontrahenta obowiązek zapłaty kary umownej za przejęcie pracownika.

Przede wszystkim wskazać należy, iż zwykłym działaniem rynkowym, mieszczącym się w ramach walki konkurencyjnej, jest przejmowanie pracowników związanych wcześniej z innym przedsiębiorstwem. Mają oni prawo poszukiwać lepszych warunków zatrudnienia czy korzystniejszych ofert, przedsiębiorca zaś może szukać lepszych pracowników. Zgodnie z przeważającym orzecznictwem, zakaz zatrudniania pracowników jako postanowienie umowne jest nieważny z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 353[1] k.c.) oraz zasadą swobody wyboru pracy (art. 10 k.p.).

W związku z tym wydaje się, że klauzula umowna na podstawie której pokrzywdzony przedsiębiorca będzie żądał zapłaty kary umownej za „przejęcie” pracownika musi operować warstwą definicyjną i sformułowaniami zawartymi w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Koniecznym jest zatem odwołanie się po pierwsze do nakłaniania pracowników do określonego działania a po drugie owo nakłanianie musi zmierzać do wyrządzenia szkody innemu przedsiębiorcy.

 

PARTNERZY

Świadomy wybór.
Zadzwoń: +48 791 999 626
Profesjonalne wsparcie. Pełne zaufanie.